Plan B, który tak naprawdę był planem A?

No, widzę i słyszę, że Koalicja 13.12. nie próżnuje...

No, (nie) czekają na 1.05....

Słyszycie wy to?

Od 1 maja obiecują tzw. plan B, czyli dostępność pigułki w ramach usługi farmaceutycznej.

To ci obejście prezydenta, patrzcie państwo.

Ale jesteśmy sprytni! Ale się popisaliśmy!

A jak to się ma do deklarowanej troski o kobiety, dziewczęta?

Podobno tacy wielcy feminiści! No, patrzcie państwo!

O ile mi wiadomo, a ja miałam edukację, m.in. lekcje biologii w szkole, w ciążę nie zachodzi się z tego powodu, że w organizmie zabrakło pigułki.

Ja nigdy w życiu, ani razu, żadnej takiej pigułki nie przyjęłam i też nigdy w żadną ciążę nie zaszłam.

To jak?

W komunikacie zaznaczono, że MZ jest na "końcowym etapie uzgadniania szczegółów z farmaceutami i Naczelną Izbą Aptekarską". - Tabletka "dzień po" będzie dostępna jako usługa farmaceutyczna od 1 maja - zapewniała minister. 

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-plan-b-ministerstwa-zdrowia-chodzi-o-tabletke-dzien-po,nId,7429102#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

https://www.radiomaryja.pl/multimedia/porady-lekarskie-pigulka-dzien-po-2/

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-plan-b-ministerstwa-zdrowia-chodzi-o-tabletke-dzien-po,nId,7429102


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przez tych kibiców polskich… Cały lewakistan drży z oburzenia… i nie tylko…